O nas

Jesteśmy młodą polską marką wytwarzającą przydatne akcesoria motocyklowe. Ale za Redface stoi rodzinna historia, która zaczęła się od jednego motocyklowego marzenia.

Młoda kobieta w chuście na motocyklu, zdjęcie sprzed lat
Motocyklowa pasja w rodzinie od pokoleń - kadr sprzed lat.

Ta pozornie nieznacząca sytuacja wydarzyła się blisko sto lat temu, gdzieś pośród pagórków Wileńszczyzny. Jej bohaterką była młoda dziewczyna o imieniu Kamila. Tego dnia wracała do domu w towarzystwie kilkuletniej siostry. Dzień był piękny, słoneczny, nasycony zapachem pól i śpiewem ptaków.

Nagle w tę spokojną symfonię wdarł się mechaniczny warkot. Z początku daleki i stłumiony, z każdą chwilą stawał się coraz wyraźniejszy. Wkrótce na wzgórzu ukazał się motocykl, a za nim długi tuman kurzu.

Obie dziewczyny zatrzymały się na skraju polnej drogi. Były trochę przestraszone, ale jeszcze bardziej zaciekawione niezwykłym, jak na tamte czasy, widokiem. W ich stronę zbliżał się głośny pojazd prowadzony przez eleganckiego motocyklistę. Spod rozpiętej skórzanej kurtki widać było krawat i poły marynarki, a długi szal rozwijał się na wietrze niczym chorągiew. Gdy mijał dziewczęta, ukłonił się grzecznie i trzema palcami dotknął daszka kaszkietu. Potem odjechał z warkotem, zasnuwając okolicę białym pyłem, i zniknął za kolejnym wzgórzem.

Nasza babcia Kamila opowiadała później, że ten widok niezwykle ją zachwycił i na zawsze został w jej pamięci.

Obiecała sobie wtedy, że gdy dorośnie, będzie jeździć motocyklem.

Dziadek i jego syn na motocyklu IŻ 49
Dziadek, jego syn i IŻ 49 - pierwszy rodzinny motocykl, kupiony kilka lat po wojnie.

To marzenie udało się spełnić dopiero kilka lat po wojnie. Pierwszym motocyklem naszych Dziadków był IŻ 49, pojazd bardzo charakterystyczny, z dodatkową ręczną przekładnią biegów na baku i siedzeniami przypominającymi siodła. Dziadkowie doczekali się sześciorga dzieci, a w rzadkich wolnych chwilach korzystali ze swojego motocykla, zwiedzając Warmię, gdzie rzuciły ich powojenne losy.

IŻ przetrwał w rodzinie jeszcze dwa pokolenia, pośród „WSeK", „SHLeK", „WFMeK", BMW i Hond, a nawet motocykli elektrycznych budowanych samodzielnie już w latach osiemdziesiątych.

Motocykl adventure zaparkowany na górskiej drodze
Zwiedzamy Polskę i Europę - Africa Twin na drogach południowej Bawarii.

Pragnienie młodej dziewczyny sprzed stu lat zostało z nami jak rodzinny gen. Od kilku pokoleń jeździmy motocyklami w najróżniejszych konfiguracjach. Zwiedzamy Polskę i Europę, a motocyklową pasją zarażają się kolejne generacje.

Dziecko w kombinezonie i kasku motocyklowym
Pasją zarażają się kolejne generacje.

Redface jest dalekim efektem tamtego spotkania na polnej drodze i owocem motocyklowych doświadczeń kilku pokoleń. Tworzymy akcesoria, których sami potrzebujemy w trasie. Proste, praktyczne i solidne. Takie, które ułatwiają pakowanie, pomagają lepiej wykorzystać miejsce na motocyklu i rozwiązują małe problemy, które w podróży potrafią mieć duże znaczenie.

Z dumą używamy produktów Redface i polecamy je innym motocyklistom. Bo Redface powstał z doświadczenia i prawdziwej motocyklowej codzienności.

Dwa motocykle adventure BMW GS i Honda Africa Twin na górskim szlaku
W trasie z Przyjaciółmi - w takich warunkach rodzą się najlepsze pomysły (wyspa Cres kwiecień 2024).

Redface. Biker's best friend!LwG!

Honda Africa Twin zaparkowana nad rzeką
Polska jest piękna!